Smart Region: rozwiązania dla zrównoważonego rozwoju
Czy zrównoważony rozwój i nowoczesne technologie naprawdę się wykluczają? A może przeciwnie – mogą się wzajemnie wspierać? Co w praktyce daje cyfryzacja samorządów – większą wygodę czy nowe wyzwania? Jak samorządy, biznes i mieszkańcy mogą wspólnie tworzyć miasta i regiony otwarte na innowacje, a jednocześnie przyjazne do życia?
Na te pytania próbowali odpowiedzieć uczestnicy debaty „Smart Region: rozwiązania dla zrównoważonego rozwoju”, która pokazała, że przyszłość cyfrowa zależy nie od liczby aplikacji i systemów, lecz od tego, jak z nich korzystamy.
Wszyscy uczestnicy zgodzili się, że połączenie zrównoważonego rozwoju z nowoczesnymi technologiami jest nie tylko możliwe, ale i konieczne. Ważne jednak, by – jak powiedział na wstępie moderator dyskusji Jakub Tołkaczewski, specjalista ds. komunikacji naukowej w Centrum Nauki Kopernik – nie był to cel sam w sobie, lecz narzędzie poprawy jakości życia mieszkańców.
Do debaty zostali zaproszeni przedstawiciele samorządu, nauki i biznesu: Weronika Wesołowska z Polskiego Funduszu Rozwoju, prof. Hanna Godlewska-Majkowska ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, Rafał Rosiński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji, Mariusz Frankowski, wojewoda mazowiecki, oraz Adam Piotrowski, prezes Vigo Photonics. I – choć reprezentowali różne środowiska – łączyło ich jedno przekonanie: że dobrze wykorzystana technologia może realnie poprawić komfort życia i wzmacniać więzi społeczne.
Giełda Miejskich Technologii
Weronika Wesołowska, ekspertka ds. rozwoju miejskich innowacji w Polskim Funduszu Rozwoju dla Miast, podzieliła się spostrzeżeniami na temat cyfryzacji samorządów. Jest ona wspierana m.in. w ramach Giełdy Miejskich Technologii. To program ułatwiający komunikację pomiędzy różnymi szczeblami samorządu a dostawcami technologii cyfrowych, a także wspierający samorządy finansowo w ich zakupie. – Przekonaliśmy się, że samorządom przede wszystkim zależy na tym, żeby być bliżej mieszkańców, żeby usprawniać komunikację, ale też zapewniać więcej transparentności, jeśli chodzi o pokazywanie tego, co się dzieje w mieście – mówiła.
Gmina na 5!
Otwartość i łatwość komunikacji doceniają mieszkańcy. Ten aspekt jest dla nich szczególnie ważny, co podkreśliła również prof. Hanna Godlewska-Majkowska, dyrektorka Instytutu Przedsiębiorstwa w Kolegium Nauk o Przedsiębiorstwie Szkoły Głównej Handlowej. Od 15 lat SGH prowadzi badania satysfakcji mieszkańców w ramach projektu „Gmina na 5!”. To wystarczający czas, by stwierdzić, że tam, gdzie te rozwiązania są wprowadzane w sposób przemyślany, długofalowy i z wykorzystaniem środków na podtrzymanie najnowszych rozwiązań technologicznych, ewidentnie wpływa to pozytywnie na jakość życia.
Mądre i efektywne zaawansowanie technologiczne korzystnie oddziałuje również na atrakcyjność inwestycyjną samorządów, z innej jeszcze strony podnosi standard życia w danej gminie, powiecie czy województwie.
Trzeba mieć jednak również na uwadze to, że nie wszyscy mieszkańcy nadążają za zmianami, co prowadzi do ich wykluczenia informatycznego. Nie każdy odczuwa potrzebę i nie każdy potrafi korzystać nawet z podstawowych narzędzi komunikacji elektronicznej, takich jak poczta e-mail czy strona www. – Dlatego bardzo dużym dla nas wszystkich wyzwaniem jest włączenie zwłaszcza starszych roczników do grona użytkowników najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych – podkreśliła prof. Hanna Godlewska-Majkowska.
Cyfrowe państwo
Rafał Rosiński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji, zwrócił uwagę na rolę państwa we kształtowaniu środowiska cyfrowego. Podkreślił, że musi ono wszechstronnie wspierać samorządy we wprowadzaniu nowoczesnych rozwiązań technologicznych. Jak mówił: – Nie ma cyfrowego państwa bez cyfrowego samorządu: gmin, powiatów, województw i instytucji, które funkcjonują w ramach samorządów terytorialnych.
Ministerstwo Cyfryzacji opracowało strategię rozwoju cyfrowego państwa do roku 2035. Jednym z jej z głównych założeń jest rozwój kompetencji cyfrowych. Przede wszystkim obywateli, ale także samorządów każdego szczebla.
Aplikacja mObywatel
Najważniejszym narzędziem informatycznym, które Polska oferuje mieszkańcom, jest wprowadzona już w 2017 r. aplikacja mObywatel, która umożliwia załatwianie spraw w urzędach bez fizycznego przekraczania ich progu. Samorządom państwo oferuje m.in. projekt Otwarte Dane (dane.gov.pl). Chodzi o to, by wszystkie publiczne dane, również te samorządowe, były dostępne w jednym miejscu. Ułatwi to decyzję potencjalnym inwestorom, ale też uprości badania nad zbiorami danych. Państwo wspiera też elektroniczny obieg dokumentów (darmowa aplikacja do zarządzania dokumentami EZD RP) oraz zakup sprzętu i oprogramowania koniecznych do funkcjonowania samorządów. – Te wszystkie elementy mają służyć przede wszystkim dobru mieszkańców. Aby komunikacja pomiędzy obywatelem, samorządem terytorialnym a państwem w jak największym stopniu przebiegała w sposób cyfrowy – podkreślił Rafał Rosiński. Celem jest dojście w 2035 r. do „Polski bez papieru”. A jest to cel możliwy do osiągnięcia, gdyż już dziś na tle innych krajów nie mamy się czego wstydzić. Ze swoimi rozwiązaniami stoimy w awangardzie cyfrowej transformacji w Unii Europejskiej.
Smart region to safe region
W dalszej części debaty jej uczestnicy skupili się na wyzwaniach i zagrożeniach związanych z transformacją cyfrową. Za największe z nich uznali kwestię cyberbezpieczeństwa. – Smart region to też powinien być safe region – zaznaczył Mariusz Frankowski, wojewoda mazowiecki, zwracając uwagę na bardzo zróżnicowane zagrożenia – od wojny hybrydowej, przez nasilającą się dezinformację, aż po niekontrolowany rozwój sztucznej inteligencji. – Jakikolwiek obszar dzisiaj cyfryzujemy, powinniśmy dwa razy bardziej pracować nad bezpieczeństwem, zabezpieczeniem tego obszaru i to wydaje mi się dzisiaj jednym z kluczowych elementów – podkreślił. A mowa tu zarówno o bezpieczeństwie danych cyfrowych, jak i fizycznej infrastruktury służącej do ich magazynowania, przesyłania i wykorzystywania danych.
Infrastruktura dla cyberbezpieczeństwa
Myśl tę rozwinął Adam Piotrowski, prezes zarządu VIGO Fotonic SA z Ożarowa Mazowieckiego, jedynego polskiego producenta półprzewodników. Cyberbezpieczeństwo to nie tylko higiena cyfrowa użytkowników, ale również pochodząca z pewnego źródła infrastruktura. – To jest konieczne, żeby i operatorzy chmury, i urządzenia pochodziły z rzeczywiście bezpiecznych źródeł – podkreślił Adam Piotrowski, w innym miejscu wyrażając nadzieję, że państwo polskie w przyszłości chętniej będzie sięgać po ofertę rodzimych producentów sprzętu, również, a może zwłaszcza w zamówieniach dla wojska.
Prof. Hanna Godlewska-Majkowska zwróciła dodatkowo uwagę na zagrożenia związane z używaniem przez pracowników własnych urządzeń w pracy w trybie zdalnym. A także z brakiem ciągłości wdrażania rozwiązań dla samorządów, wynikającym z tego, że bazy danych są tworzone w ramach odrębnych zamówień. – Pojawia się wówczas problem braku kompatybilności, a także właściwego zabezpieczenia często niewspółpracujących, niewidzących się nawzajem baz danych – zauważyła.
GovTech Polska
Postulowane przez przedstawiciela polskiego biznesu wsparcie ze strony rządu zadeklarował Rafał Rosiński. Zauważył przy tym, że idei smart region nie da się zrealizować bez współpracy sektora publicznego z nauką i biznesem. Te trzy podmioty muszą działać razem i wspierać się. Przedstawiciel Ministerstwa Cyfryzacji przywołał inicjatywę GovTech Polska, której celem jest ukierunkowanie polityki zakupowej państwa na polskie rozwiązania w zakresie technologii informacyjno-komunikacyjnych (ICT) oraz Internetu rzeczy (IoT). Weronika Wesołowska potwierdziła, że programy oferujące mikrogranty na testowanie krajowych rozwiązań cyfrowych pomagają w budowaniu zaufania między samorządami a przedsiębiorcami. Około 60 proc. samorządów po testach zdecydowało się na kontynuację współpracy. Z kolei prof. Hanna Godlewska-Majkowska zaznaczyła, że budowanie zaufania wymaga tworzenia kapitału relacyjnego poprzez bezpośrednie spotkania różnych interesariuszy – przedsiębiorców, naukowców i samorządowców. Jako dobry przykład takiej współpracy wskazała warszawską dzielnicę Targówek.
Przez całą debatę przewijał się wątek konieczności współdziałania sektora publicznego, nauki i biznesu. W tym kontekście najsłabiej wyglądają powiązania samorządów z przedsiębiorstwami, np. w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP), który mimo obowiązujących od wielu lat przepisów wciąż nie jest wystarczająco ważną formą finansowania inwestycji.
Jak zauważył Mariusz Frankowski, mimo powtarzanych od 15 lat zapowiedzi fundusze europejskie wciąż stanowią podstawowe źródło kapitału dla inwestycji w samorządach. Natomiast finansowanie w ramach PPP to dotychczas zaledwie 230 projektów w całym kraju, w tym 35 na Mazowszu. – Skala jest cały czas niewystarczająca – ocenił wojewoda mazowiecki.
Większość panelistów wskazała właśnie współpracę jako na najważniejszy aspekt budowania smart regionów. Bo smart region to nie tylko technologie, ale przede wszystkim ludzie, dla których one pracują.
Najważniejsze wnioski z debaty:
1. Narzędzie, nie cel
Zrównoważony rozwój regionów musi być wspierany przez nowoczesne technologie, których głównym zadaniem jest poprawa jakości życia mieszkańców oraz zapewnienie większej transparentności w komunikacji samorządów z obywatelami.
2. Nie tylko smart, ale też safe
W kontekście współczesnych zagrożeń geopolitycznych i rozwoju sztucznej inteligencji kluczowe dla cyfryzacji jest podwójne skoncentrowanie się na cyberbezpieczeństwie infrastruktury krytycznej i danych wrażliwych.
3. Współpraca to fundament
Realizacja idei smart region wymaga ścisłej współpracy między państwem, samorządami, biznesem i nauką. Pomoże w tym budowa dobrych relacji i zaufania pomiędzy nimi.
4. Edukować, nie wykluczać
Cyfryzacja niesie ryzyko wykluczenia cybernetycznego, szczególnie osób starszych. Aby je ograniczyć, konieczna jest edukacja. Dzięki odpowiedniej wiedzy, uważności i higienie cyfrowej zminimalizujemy ryzyko cyberataków i wycieku danych.
5. Więcej partnerstwa w PPP
Rozwój inteligentnych systemów jest utrudniony przez brak ciągłości finansowania poszczególnych systemów informacyjnych. Model partnerstwa publiczno-prywatnego pozostaje w Polsce niewystarczającą formą finansowania inwestycji, mimo powtarzających się od lat zapowiedzi, że zastąpi on dotacje.
6. Państwo powinno wspierać
Państwo powinno pełnić rolę parasola nad polskim przemysłem nowych technologii (podobnie jak to ma miejsce w innych krajach) oraz dążyć do uniknięcia uzależnienia od dostawców zewnętrznych.
Opracował Marek Rokita