Nowe życie do końca świata i jeden dzień dłużej
Pralnia wodna, usługi sprzątania. A teraz mobilna kawiarnia. Fundacja Happiness rozszerza swoją działalność, dając zatrudnienie osobom z niepełnosprawnościami. One też mogą być dobrymi i zaangażowanymi pracownikami – przekonuje Tatiana Kaplińska.
Agata Rokita: Kim jesteście?
Tatiana Kaplińska: Fundacja Happiness powstała po to, żeby zatrudniać osoby z niepełnosprawnością intelektualną, z zaburzeniami psychicznymi, czyli najbardziej defaworyzowane społecznie i na rynku pracy. Naszym głównym celem jest zatrudnianie takich osób i zapobieganie ich wykluczeniu. Staramy się też zapewnić im trening umiejętności społecznych, rehabilitacje społeczną i zawodową.
Od kilku lat współpracujemy z Mazowieckim Ośrodkiem Wspierania Ekonomii Społecznej. Startujemy w ogłaszanych przez niego konkursach na tworzenie miejsc pracy. I właśnie jesteśmy w trakcie kolejnego projektu – IWES 5. Utworzyliśmy w nim trzy stanowiska pracy. Zatrudniliśmy trzy młode kobiety na pół etatu. Dwie są niepełnosprawne w stopniu znacznym, jedna w stopniu umiarkowanym.
Ile ogółem zatrudniacie osób z niepełnosprawnością?
W tej chwili dziesięć, z czego dziewięć ma orzeczenie o niepełnosprawności intelektualnej lub zaburzeniach psychicznych, większość w stopniu znacznym, kilka w stopniu umiarkowanym.
Czym się zajmujecie?
Świadczymy usługi pralnicze w pralni wodnej. Pierzemy pościele, kołdry i poduszki syntetyczne, pokrowce na materace. Prace te wykonujemy w bursie szkolnej przy ul. Kościuszki w Radomiu. Dzięki uprzejmości dyrekcji bursy, naszemu prezydentowi i Gminie Miasta Radomia możemy tego typu działalność prowadzić w placówce edukacyjnej. Nasza pralnia zabezpiecza głównie potrzeby uczniów mieszkających w bursie, ale też osób, które przebywają tam jako goście – uczestnicy organizowanych w Radomiu turniejów czy innych dużych imprez.
Druga aktywność Happiness to sprzątanie bursy na co dzień. W serwisie sprzątającym pracują osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Towarzyszą im oczywiście trenerzy pracy, których zadaniem jest pomoc i pilnowanie, by nasza ekipa dobrze wykonywała swoje zadania. Niektórzy pracują już czwarty rok. Zależy nam, żeby dzięki stałemu zatrudnieniu trwale zmieniało się ich życie.
A teraz w ramach współpracy z MOWES, w projekcie IWES 5, będziemy tworzyć mobilną kawiarnię. Mamy już zatrudnione osoby. Czekamy natomiast na wykonanie wózka do kawy, co kosztuje ok. 70 tys. zł. Z wiosną ruszymy i będzie nas widać w różnych miejscach w Radomiu. Trzymajcie za nas kciuki!