Dwoje młodych ludzi z pomalowanymi na niebiesko twarzami i gwiazdkami Unii Europejskiej

Jak młodzi Mazowszanie patrzą na Unię Europejską

O swoich doświadczeniach, oczekiwaniach i zastrzeżeniach mówią Ola (19 lat) z Warszawy oraz Maja (25) i Kacper (30) z Grodziska Mazowieckiego. W ich odpowiedziach Unia Europejska nie jest wyłącznie tematem politycznych debat, ale czymś obecnym w codziennym życiu – w podróżach, infrastrukturze, edukacji, kulturze i ochronie zdrowia. Poniżej publikujemy ich wypowiedzi w formie rozmowy.

Kiedy ostatnio Unia Europejska realnie pojawiła się w waszym życiu? Nie w wiadomościach, tylko w praktyce.

Ola: Unia Europejska pojawiła się w moim życiu poprzez możliwość swobodnego podróżowania i studiowania za granicą oraz projekty edukacyjne finansowane z funduszy Unii Europejskiej. Widać ją także w inwestycjach lokalnych takich jak drogi, infrastruktura czy programy dla młodych ludzi.

Kacper: Każdego dnia jeżdżę autostradą A2 i drogą ekspresową S8, które były budowane przy wsparciu z funduszy UE.

Maja: Korzystamy z oferty odrestaurowanego z funduszy Dworku Adama Chełmońskiego. Jako rowerzyści musimy wspomnieć o ścieżkach rowerowych, których ostatnio bardzo dużo przybyło.

Co w UE brzmi dla Was sensownie, a co budzi dystans?

Ola: Sensowne wydaje się wspólne działanie państw w sprawach gospodarki, bezpieczeństwa czy ochrony środowiska. Dystans budzi natomiast skomplikowany język instytucji Unii Europejskiej i poczucie, że decyzje są czasem podejmowane daleko od zwykłych obywateli.

Kacper: Jedność i współpraca państw członkowskich, łatwe szlaki handlowe.

Maja: Dystans zaś budzi sprowadzanie migrantów z Bliskiego Wschodu i osób, które realnie nie wspierają naszych społeczeństw.

Co was najbardziej wkurza: brak wpływu, język, tempo decyzji, czy coś innego?

Ola: Najbardziej denerwuje mnie poczucie małego wpływu zwykłych obywateli na decyzje podejmowane na poziomie UE. Często wydaje się, że proces decyzyjny jest skomplikowany i odległy od codziennych problemów ludzi.

Kacper: Absurdalne decyzje UE odnośnie migracji do Polski.

Maja (dodaje): Zamiast współpracy robi się system reżimowy: nakazy i zakazy.

Skąd najczęściej czerpiecie informacje o Unii? Czy je weryfikujecie?

Maja: Ze stron rządu oraz z informacji na YT przedstawianych przez znanych specjalistów w tej dziedzinie.

Kacper: Weryfikuję informacje na bazie zdobytej wiedzy i własnych doświadczeń.

Ola: Informacje o Unii Europejskiej najczęściej czerpię z internetu, portali informacyjnych, mediów społecznościowych oraz oficjalnych stron instytucji. Staram się je weryfikować, porównując różne źródła i sprawdzając informacje w wiarygodnych mediach.

Załóżmy, że możecie wybrać jedną rzecz, którą Unia powinna zrobić w ciągu najbliższych 2 lat. Co to by było?

Ola: Unia powinna w najbliższych latach mocniej wspierać programy dla młodych ludzi, szczególnie w zakresie edukacji, staży i pierwszej pracy. Więcej praktycznych programów ułatwiających start zawodowy zwiększałoby poczucie realnych korzyści z członkostwa.

Kacper: Wsparcie ochrony zdrowia, bo jest tu za duży deficyt.

Polska powinna pozostać w UE i ją współtworzyć czy raczej opuścić Unię?

Ola: Polska powinna pozostać w Unii Europejskiej i współtworzyć jej rozwój. Członkostwo daje korzyści gospodarcze, możliwość współpracy międzynarodowej oraz większe bezpieczeństwo polityczne i ekonomiczne.

Maja: Powinna pozostać w UE.

Kacper dodaje: Bo dzięki temu mamy dużo pozytywnych aspektów, jeśli chodzi o ułatwienie, poprawę jakości życia, programy pomocowe, szlaki handlowe i dostęp do całej Europy.

Rozmowa została przeprowadzona w formie ankiety. Zastanów się, jak ty byś odpowiedział na te same pytania. Swoje odpowiedzi możesz przesłać do Redakcji. Najlepiej uzasadnione opublikujemy w e-magazynie. 

Zobacz tekst „Unia dla młodych”.
Zapoznaj się z badaniem „Ankieta wśród młodzieży”, Eurobarometr, luty 2025.

Powrót Następny artykuł