Od lewej: Simeon Shenev z Komisji Europejskiej (na ekranie), dr hab. inż. Przemysław Dubel z Uniwersytetu Warszawskiego, marszałek Adam Struzik, prof. dr hab. inż. Adam Woźniak z Politechniki Warszawskiej oraz Michał Olszewski, zastępca prezydenta m.st. Warszawa, fot. Agata Krzysztofik/MJWPU

Region potencjałów – rola Unii Europejskiej w rozwoju konkurencyjności Mazowsza. #25LatMazowsza

Przemiany ustrojowe w latach 90. sprawiły, że dziś Polska samorządnością stoi. Województwa zarządzają 44 proc. Funduszy Europejskich dla naszego kraju. Duża ich część trafia do samorządów lokalnych – gmin wiejskich i miejskich oraz powiatów. Mazowsze wykorzystało tę szansę i zwielokrotniło swój potencjał.

Przemiany ustrojowe i społeczno-polityczne leżą u źródeł sukcesu Mazowsza i Polski. W 1990 r. przywrócono podmiotowość samorządom lokalnym. W 1999 r. powołano samorządy wojewódzkie. – Jednakże bez obecności Polski w Unii Europejskiej sukces nie byłby aż tak spektakularny – przekonywał marszałek Adam Struzik podczas debaty „Region potencjałów – rola Unii Europejskiej w rozwoju konkurencyjności Mazowsza. #25LatMazowsza”. Jak podkreślała wcześniej w swoim wystąpieniu Elisa Ferreira, komisarz ds. spójności i reform, od wejścia Polski do UE przychody na mieszkańca regionu potroiły się, a Mazowsze się zmodernizowało.

Elisa Ferreira, komisarz ds. spójności i reform, w swoim powitalnym wystąpieniu wskazywała na szybkie tempo rozwoju regionu. Od wejścia Polski w UE przychody na mieszkańca Mazowsza potroiły się. Region się zmodernizował. Dynamicznie wzrosła przedsiębiorczość, poprawiła się jakość szkół, zwiększyły nakłady na usługi publiczne. Tylko w latach 2014-2020 z polityki spójności wsparcie uzyskało 3700 przedsiębiorstw, ponad 1000 szkół uzyskało nowe wyposażenie, 700 budynków użyteczności publicznej zostało poddanych renowacji. Mazowsze świetnie poradziło sobie z potężnym wyzwaniem, jakim była integracja uchodźców z Ukrainy – podkreśliła komisarz.

Podział statystyczny. Za sukces trzeba uznać nowy podział statystyczny Mazowsza. Dzięki temu region uniknął ograniczenia środków rozwojowych z budżetu po 2020 r. Mazowsze otrzymało ok. 2,1 mld euro w ramach programu Fundusze Europejskie dla Mazowsza 2021-2027, z czego 1,6 mld euro przypada na region mazowiecki regionalny, a 501 mln euro na region warszawski stołeczny. Województwo po raz pierwszy skorzysta też z programu Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej 2021-2027. Szacuje się, że beneficjenci z regionu mazowieckiego regionalnego mogą pozyskać dodatkowo ok. 418 mln euro.

Dowody na sukces

25 lat Mazowsza to udany czas dla mieszkańców regionu. W ostatnim ćwierćwieczu nastąpił niemal skokowy rozwój województwa. Jego pierwszy budżet w 1999 r. wynosił 367 mln zł, tegoroczny to już 7,3 mld zł. Wzrosły w tym czasie nakłady na inwestycje z 93 mln zł na 2,4 mld zł w 2023 r. W 2000 r. PKB regionu wyniosło 153 mld zł, co stanowiło 20 proc. PKB kraju, natomiast w 2021 r. PKB Mazowsza to już 596 mld zł (23 proc. PKB kraju). Oznacza to niemal czterokrotny wzrost. Rosną też nakłady na inwestycje – z 93 mln zł w 1999 r. do 2,4 mld zł w tym roku.

Wzrost nakładów na kulturę, edukację i zdrowie. Ogromny wzrost środków na rozwój województwa mazowieckiego potwierdzają dane GUS. Na kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego w 2021 r. samorząd województwa przeznaczył aż o 324 proc. więcej niż w 1999 r. W tym samym czasie środki finansowe na oświatę i wychowanie wzrosły o 449 proc. Rekordzistą pod tym względem jest ochrona zdrowia. Tu wzrost wyniósł aż 1 265 proc., z 51,9 mln zł w 1999 r. do 709 mln zł w 2021 r.

Dlaczego Mazowsze może konkurować z najsilniejszymi regionami Europy? – Dzięki samorządności społeczeństwo wzięło odpowiedzialność w swoje ręce. Silnie rozwinięta przedsiębiorczość poprzez podatki zwiększa potencjał rozwojowy Mazowsza. Fundusze UE sprawiły, że samorządy zmieniają rzeczywistość, w której żyjemy. Dzięki temu, że jesteśmy w Unii Europejskiej, mamy kilkadziesiąt tysięcy firm z kapitałem zagranicznym – odpowiadał marszałek Struzik. I dodawał, że w regionie jest symbioza między światem nauki, przedsiębiorcami i administracją. Powstają liczne centra transferu technologii oraz ośrodki innowacji. – Polityki unijne sprawiły, że wprowadzamy zmiany o charakterze cywilizacyjnym, które wpływają na poprawę jakości powietrza, wody, na tworzenie odnawialnych źródeł energii. Inwestujemy w rozwój, bezpieczeństwo i poprawę jakości życia mieszkańców– dodał Adam Struzik. Każdego roku również Samorząd Województwa przeznacza na inwestycje ponad 30 proc. wszystkich wydatków.

Kapitał wiedzy

Prof. dr hab. inż. Adam Woźniak z Politechniki Warszawskiej wskazał na potencjał uczelni w regionie: – W Warszawie jest około 20 uczelni. Mamy największy w kraju uniwersytet i politechnikę. Warszawski Uniwersytet Medyczny także kształci najwięcej lekarzy. Są to uczelnie uznane za flagowe. Kolejnym czynnikiem decydującym o konkurencyjności Mazowsza są inwestycje w infrastrukturę B+R. W ciągu ostatnich 17 lat Politechnika Warszawska pozyskała 1,7 mld zł. Te potężne inwestycje pozwoliły nam utworzyć Centrum Innowacji, dzięki któremu wspieramy transfer technologii od uczelni do gospodarki. Mamy rozpoznany ten proces. Dziś to już my wychodzimy do przedsiębiorców z naszą ofertą. Realizujemy wiele projektów naukowo-badawczych, które stymulują rozwój innowacji. Sprzedajemy coraz więcej technologii.

– Dzięki współpracy z Urzędem Marszałkowskim udało nam się wzmocnić współpracę między jednostkami samorządowymi. Skupiamy dziś 70 jednostek lokalnych. Jesteśmy największą organizacją w Polsce. Także najstarszą. Powstaliśmy w 1998 r. jako stowarzyszenie kilku gmin przy aktywnym udziale władz Samorządu Województwa – podkreślał Michał Olszewski, który piastuje też funkcję prezesa Stowarzyszenia Metropolia Warszawa. Mazowsze ma dużo szczęścia, że ma metropolię warszawską, a metropolia warszawska ma dużo szczęścia, że ma Mazowsze. W tym ładnym sloganie nie ma wiele przesady. Centralnie położona Warszawa jest największym ośrodkiem gospodarczym i naukowym w Europie Środkowej – dodał. Do wyobraźni przemawia przytoczone przez niego założenie: gdyby Mazowsze było oddzielnym krajem, należałoby do średniej wielkości państw w Europie.

O sile regionu decyduje zarówno liczba ludności i potencjał uczelni pod względem możliwość kształcenia kadr. Rocznie ze szkół wyższych regionu na rynek pracy trafia 50-60 tys. absolwentów. W większości to wysoko wykwalifikowane kadry. – Mazowsze, silnie rozwinięte rolniczo, jest potężną bazą surowcową dla Warszawy, w której działa mocna branża spożywcza. Reprezentujące ją firmy wydźwignęły się na mocne marki znane na świecie. Ich powstanie nie byłoby możliwe bez naszej pozycji – dowodził Michał Olszewski.

Z perspektywy europejskiej

Jak na rozwój regionów patrzą instytucje europejskie? – Dla nas priorytetami są zielona i cyfrowa transformacja. W nowej perspektywie finansowej mamy też do czynienia z programowaniem inwestycji kształtujących bardziej inteligentną gospodarkę. W programie regionalnym dla Mazowsza również znalazło to odzwierciedlenie. Ponad 900 mln euro ma być przeznaczonych na zwiększenie efektywności energetycznej, ochronę środowiska, a jednocześnie ponad 300 mln euro – na zwiększenie konkurencyjności MŚP i rozwój innowacyjności – mówił Simeon Shenev z Komisji Europejskiej. W czerwcu ubiegłego roku KE ułatwiła inwestycje w technologie, które przyczyniają się do zielonej transformacji. Priorytetem z tego punktu widzenia jest wdrażanie działań finansowanych z Funduszu Solidarności. Mazowsze powinno utrzymać tempo realizacji projektów. W poprzedniej perspektywie Polska była liderem pod tym względem.

Mazowsze jest inspirującym regionem. – Pierwszy raz byłem w Warszawie 2005 r. W następnych latach regularnie przyjeżdżałem do tego miasta. Obserwowałem, z jaką dynamiką się zmienia. To dowodzi, jak Warszawa skorzystała na polityce spójności. Ale powstała luka rozwojowa między stolicą a pozostałą częścią regionu. Mazowsze będzie się starało ją zniwelować, przeznaczając 1,5 mld euro na słabiej rozwiniętą część regionu – opowiadał Simeon Shenev. Jego zdaniem, pozytywnym efektem są doświadczenia administracji władz lokalnych, które zajmują się regionem od 25 lat. Należy też docenić zdolności pozostałych interesariuszy, w tym organizacji pozarządowych, którzy uczestniczą we wdrażaniu kolejnych programów i ocenie projektów.

Decentralizacja – jako delegowanie decyzyjności z poziomu centralnego na regionalny – bardzo dobrze zadziałała w Polsce. – Piękno polityki spójności polega na tym, że nie ma jednego rozwiązania, które byłoby odpowiednie dla wszystkich. W Polsce decentralizacja przyczyniła się do tego, że regiony zarządzają już nie 25 proc. (jak było na początku) ale mniej więcej 44 proc. środków europejskich – mówił Simeon Shenev. Pieniądze te są trafniej adresowane na zaspokajanie rzeczywistych potrzeb, ponieważ samorządy są bliżej mieszkańców i lepiej ich rozumieją.

Innowacyjność

Od lat w Europejskim Rankingu Innowacyjności (European Innovation Scoreboard 2023) Polska plasuje się w grupie tzw. wschodzących innowatorów. Mazowsze z kolei ma najwyższą pozycję spośród wszystkich województw. Zdaniem marszałka Adam Struzika, mamy ciągle problem z decyzjami o charakterze politycznym i z niskim poziomem nakładów własnych na sferę rozwojową i transfer technologii. 35 proc. polskiego potencjału badawczego jest skoncentrowane na Mazowszu. Przepływ innowacji ze sfery nauki do firm jest wyższy niż w pozostałej części kraju.

Około 40 proc. wszystkich polskich start-upów działa na Mazowszu. To także świadczy o potencjale. – Mnie szkoda niedokończonych inwestycji. Myślę tu o Centrum Zaawansowanych Materiałów i Technologii (CEZAMAT). Moglibyśmy produkować własne półprzewodniki. Czy nie stać nas jako państwo, by zainwestować jeszcze pół miliarda? – pytał prof. Adam Woźniak. Po zamknięciu fabryki Tewa jeszcze w poprzednim wieku nie mamy w ogóle tego przemysłu. Dziś byłaby szansa na zajęcie silnej pozycji, bo Europa szczególnie dzisiaj potrzebuje własnej fabryki mikroprocesorów – uważa wykładowca Politechniki Warszawskiej.

Czy innowacyjność jest ważnym czynnikiem rozwoju metropolii warszawskiej i samej stolicy? – Nie fetyszyzowałbym innowacji jako kluczowego elementu, który jest nam potrzebny do rozwoju gospodarki. Jedna czwarta potencjału badawczego Polski jest na Mazowszu. Już jesteśmy liderem. O jakości naszej gospodarki świadczą takie czynniki, jak niskie bezrobocie, rynek mieszkaniowy, dostępność różnego rodzaju usług – zdrowotnych, społecznych. Nie zapominajmy o tym, że do budowania dobrej gospodarki potrzebne są rzeczy, które czasem nam umykają – mówi prezes Stowarzyszenia Metropolia Warszawa. Podzielił się refleksją z rozeznania, które 3 lata temu robiła Warszawa, sprawdzając, na co zwracają uwagę firmy, które ściągają do Warszawy talenty z różnych kierunków kraju i świata. Na liście pierwszych trzech elementów była jakość powietrza, dostęp do służby zdrowia oraz do żłobków.

Świat się zmienia. Otoczenie i nasza rzeczywistość się zmieniają. Ekonomiści i politycy twierdzą, że powinniśmy tworzyć gospodarkę, która obroni się przed tymi zmianami.

Mazowsze za kolejnych 25 lat

Dr hab. inż. Przemysław Dubel z Uniwersytetu Warszawskiego zaproponował nietypowe podsumowanie debaty. – Zamknęli nas w kapsule czasu. Budzimy się za 25 lat. Jakie Mazowsze będzie za te 25 lat? – zapytał. Pierwsze, humorystyczne skojarzenie uczestników poszło w stronę filmu „Seksmisja” Juliusza Machulskiego. Ale porzucając fantazjowanie i odwołując się do wizji i strategii, marszałek Adam Struzik widzi Mazowsze jako region spójny, w którym żyją szczęśliwi ludzie. Zdrowo się odżywiają i są w dobrej kondycji. Adam Woźniak chciałby, żeby Mazowsze było piękne i zielone.

Ważne i odważne decyzje. „Trzeba mieć odwagę, aby marzyć i podejmować ryzyko, aby te marzenia uskutecznić” – tak marszałek Struzik mówi m.in. o powołaniu spółki Koleje Mazowieckie (przewozi ponad 65 mln pasażerów rocznie) i budowie lotniska w Modlinie (obsługuje ponad 3 mln pasażerów rocznie).

Zastępca prezydenta miasta stołecznego z kolei już wiedział, jak będzie wyglądać Warszawa. – Naszą wizję miasta już trochę sparametryzowaliśmy. Warszawa będzie większa o 250 tys. mieszkańców. Będziemy mieli co najmniej dwa nowe potężne osiedla. I dwa nowe centra przeznaczone na rozwój przemysłu– odpowiadał Michał Olszewski. Według tych planów, struktura gospodarki będzie bardziej stabilna, oparta na nowoczesnych technologiach, również na branży gier. – Ale będziemy mieli mocno rozwijającą się branżę spożywczą. Poprawi się dostępność Warszawy dzięki lepszym połączeniom kolejowym. A co ważne, z okna każdego mieszkania będzie można zobaczyć drzewo.

Opracował Jerzy Gontarz

Zobacz retransmisję: Scena Główna – dzień pierwszy

Powrót