Gramy w zielone

Działania, które podejmuje Mazowsze, by chronić klimat, były jednym z głównych tematów jubileuszowego 10. Forum Rozwoju Mazowsza. Debata „Gramy w zielone – Mazowsze dla klimatu” była świetną okazją do podsumowania tego, jak samorządy radzą sobie z klimatycznymi wyzwaniami. Paneliści wiele uwagi poświęcili temu, jak efektywnie finansować niskoemisyjne inicjatywy.

Debata pozwoliła spojrzeć na klimatyczne wyzwania z wielu perspektyw. Samorządowców reprezentował Grzegorz Szuplewski, burmistrz Piastowa. O wsparciu, jakie zapewnia Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, opowiadała Anna Czyżewska, dyrektor Departamentu Adaptacji do Zmian Klimatu i Zagrożeń Środowiska. Wyzwania, z którymi mierzy się nasz region, opisywał Marcin Podgórski, dyrektor Departamentu Gospodarki Odpadami, Emisji i Pozwoleń Zintegrowanych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego. O tym, co można zrobić, by ekoprojekty jeszcze lepiej służyły Mazowszu, mówiła Sylwia Maksim-Wójcicka, kierownik Wydziału Wdrażania Projektów z Obszaru Niskoemisyjności w Mazowieckiej Jednostce Wdrażania Programów Unijnych. Dyskusji, którą moderował Wojciech Szymalski, prezes Instytutu na rzecz Ekorozwoju, przysłuchiwało się kilkudziesięciu gości Forum Rozwoju Mazowsza.

Klimatyczna lekcja Piastowa jest szczególnie cenna, gdyż miasto od lat boryka się z problemem smogu. Piastów znalazło się na liście 50 najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie wg WHO. Smog to efekt między innymi bardzo dużej gęstości zaludnienia – Piastów zajmuje pod tym względem drugie, po Legionowie, miejsce w Polsce.

Grzegorz Szuplewski, burmistrz Piastowa, opowiadał o już zrealizowanych inwestycjach i planach na kolejne lata: – Już wiele udało się zrobić dla ograniczenia emisji. Wszystkie nasze inwestycje są nastawione na zużycie energii – tak było w przypadku domów z mieszkaniami komunalnymi, które zbudowaliśmy pierwszy raz w historii gminy, ale także ośmiu budynków użyteczności publicznej, które poddaliśmy termomodernizacji i wyposażyliśmy w instalacje OZE. Teraz w modelu PPP rozbudowujemy kompleks budynków liceum, które ma spełniać wszelkie standardy oszczędności wyznaczone dla Polski na 2020. Udało nam się także, dzięki współpracy z Urzędem Marszałkowskim i innymi instytucjami, zrewitalizować wiele terenów zielonych.

Mazowsze musi zapobiegać kryzysowi klimatycznemu, podkreślał Wojciech Szymalski, ale także efektywnie adaptować się do tych zmian, z którymi już się zmagamy – upałów, powodzi, suszy czy huraganów. Miejskie plany adaptacji opracowało już 45 polskich miast – kilka miesięcy temu taką klimatyczną mapę drogową przyjęła także Warszawa.

Uczestnicy debaty „Gramy w zielone – Mazowsze dla klimatu”: Wojciech Szymalski, prezes Instytutu na rzecz Ekorozwoju; Grzegorz Szuplewski, burmistrz Piastowa; Anna Czyżewska, dyrektor Departamentu Adaptacji do Zmian Klimatu i Zagrożeń Środowiska w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej; Marcin Podgórski, dyrektor Departamentu Gospodarki Odpadami, Emisji i Pozwoleń Zintegrowanych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego; Sylwia Maksim-Wójcicka, kierownik Wydziału Wdrażania Projektów z Obszaru Niskoemisyjności w Mazowieckiej Jednostce Wdrażania Programów Unijnych

Wsparcie w projektach łagodzących skutki zmian zapewnia Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej: – Przez 30 lat swojego istnienia instytucja przeznaczyła ponad 150 mld zł na szeroko rozumianą ochronę środowiska i gospodarkę wodną – zaznaczyła Anna Czerwińska. Departament, któremu szefuje Anna Czerwińska, powołano rok temu – właśnie po to, by skoncentrować się na projektach nastawionych na adaptację do zmian klimatu i zagrożeń środowiska. – Wcześniej skupialiśmy się głównie na ochronie przeciwpowodziowej – zbiornikach retencyjnych, wałach przeciwpowodziowych, małej retencji. Teraz koncentrujemy się także na walce z suszą. Polska, podobnie jak większość krajów Europy, boryka się z zaopatrzeniem w wodę, dlatego projekty związane z wodą (ujęcia, stacje uzdatniania, wodociągi) weszły do programu krajowego adaptacji do zmian klimatu – tłumaczyła Anna Czerwińska.

I, co najważniejsze, już można korzystać z tych środków: – Beneficjenci kojarzą nas głównie z programami ochrony wód i wnioski dotyczą najczęściej kanalizacji. Tymczasem udostępniamy środki właśnie na szeroko pojętą adaptację do zmian i zagrożeń klimatycznych. Warunki pożyczek są naprawdę bardzo dobre: 2% oprocentowania, z umorzeniem do 50%. Wszystkie szczegóły dostępne są na naszej stronie internetowej – zachęcała Anna Czerwińska.

Marcin Podgórski skupił się na stanie powietrza, zwracając przy tym uwagę na podział kompetencji: – Pewne decyzje zapadają na szczeblu krajowym. I tu musimy jak najszybciej podjąć radykalne kroki, także te niepopularne, jak odchodzenie od węgla. Na poziomie regionalnym mamy programy ochrony powietrza, możemy finansowo stymulować działania samorządów np. w kwestii rozwoju zrównoważonego transportu, gospodarki odpadami, gazyfikacji czy wymiany źródeł ciepła – tłumaczył Marcin Podgórski. Jak podkreślał, szczególne znaczenie ma edukacja: – Tu duży ukłon dla organizacji pozarządowych, które mocno pracują nad ekoświadomością mieszkańców Mazowsza. Wciąż mamy jednak wiele do zrobienia, dla wielu osób nadal najsilniejszym bodźcem do zmiany jest, niestety, kara…

Najskuteczniejszym narzędziem wymuszającym zmiany, którym dysponuje Urząd Marszałkowski, jest ustawa smogowa. Uchwalony w 2017 r. dokument jest wdrażany etapami: – Od lipca 2018 r. nie można już stosować złej jakości paliw. Do 2022 r. muszą zniknąć kotły pozaklasowe, do końca 2027 r. – kotły niezgodne z najwyższą klasą ekoprojektu. Staramy się wspierać w tych działaniach samorządy, także poprzez specjalnie w tym celu stworzony Mazowiecki Instrument Wsparcia Ochrony Powietrza – tłumaczył Marcin Podgórski.

Sylwia Maksim-Wójcicka zauważyła, że Mazowsze już wpisuje się w ambitne unijne cele klimatyczne, które zakładają przeznaczenie minimum 25% funduszy na ochronę klimatu: – W aktualnej perspektywie na niskoemisyjne projekty, w tym transport publiczny, wydaliśmy ok. 450 mln zł z 2 mld zł, a więc niemal 25% środków z RPO na Mazowszu – podkreślała z dumą. Zwracała uwagę na obszary, na które jeszcze można lub będzie można uzyskać dofinansowanie: to m.in. promocja OZE, termomodernizacja, czyli efektywność energetyczna (zarówno budynków użyteczności publicznej, jak i gospodarstw domowych) oraz transport publiczny, w tym multimodalna mobilność. – Składa się na nią sieć ok. 700 km nowych dróg rowerowych, które w ramach ZIT powstały w sąsiedztwie Warszawy i częściowo innych miast subregionalnych, ponad 70 parkingów P&R oraz sukcesywna wymiana taboru na ekologiczny. W poprzedniej perspektywie kupiliśmy 70 nowoczesnych autobusów, teraz w planach mamy 78 autobusów o najwyższej normie Euro-6, wodorowych i hybrydowych – wyliczała Sylwia Maksim-Wójcicka. Największe wyzwanie? – Dojeżdżając codziennie do pracy świetnie działającym, nowoczesnym transportem publicznym, wciąż zastanawiam się, co jeszcze możemy zrobić, by mieszkańcy Mazowsza częściej zostawiali swoje samochody w garażach…

I pod tym wyzwaniem – a właściwie życzeniem – możemy się wszyscy podpisać. Tylko i aż tyle możemy zrobić dla klimatu i przyszłych pokoleń mieszkańców Mazowsza.

Małgorzata Remisiewicz